Integracja aplikacji

Integracja aplikacji

Zdecydowana większość aplikacji systemu Windows została zaprojektowana pod kątem stosowania się do standardów określonego środowiska programowego, do którego należą często używane pliki, opcje i funkcje systemu operacyjnego. Programiści starają się ujednolicić kombinacje klawiszy oraz ogólny wygląd najważniejszych funkcji (np. drukowania) we wszystkich instalowanych i uruchamianych aplikacjach. Dzięki temu, naciskając CTRL+P możesz liczyć na to, że niezależnie od używanej aplikacji zainicjujesz proces drukowania. Podobnie sprawa wygląda z kombinacją CTRL+O i otwieraniem plików.

Pamiętasz te ostrzeżenia, które zwykle pojawiają się przed rozpoczęciem instalacji nowego programu, doradzające, abyś zamknął wszystkie pozostałe programy? Wielu ludzi ignoruje te komunikaty, jednak ich sens stanie się dla ciebie oczywisty, kiedy nauczysz się jak złożony może być proces instalowania aplikacji.

Jak już powiedziałam, aplikacje opierają się na pewnym interfejsie, nazywanym Interfejsem Programowania Aplikacji (API, czyli Application Programming Interface), stworzonym w celu wykorzystywania możliwości systemu Windows podczas instalowania i codziennego użytkowania programów. Instalowane aplikacje mogą wyszukiwać lub nawet modyfikować niektóre pliki systemowe (stanowiące integralną część systemu Windows lub zainstalowane przez inne aplikacje). Jeśli w trakcie instalowania nowej aplikacji z tych plików korzystają inne aplikacje, blokują do nich dostęp i nowa aplikacja nie będzie mogła sprawdzić ich obecności, ani zainstalować właściwych dla siebie wersji. Gdyby dostęp do tych plików nie został zablokowany, powstałoby spore zamieszanie, ponieważ dwie aplikacje starałyby się korzystać jednocześnie z tych samych plików (a może nawet wprowadzać w nich zmiany). Z tego powodu lepiej, jeśli przed rozpoczęciem instalowania nowej aplikacji, zamkniesz wszystkie pozostałe programy.

Powinieneś mieć świadomość, że aplikacje nie zawsze instalują się w elegancki sposób. Mam tu na myśli sytuacje, kiedy aplikacja nie chce zainstalować się w folderze z programami (chociaż taki folder istnieje). Wiele aplikacji kopiuje swoje pliki do wielu różnych lokalizacji, czasami nawet do głównego foldera Windows. W efekcie nawet najbardziej doświadczeni technicy mogą mieć duże problemy z odnalezieniem wszystkich plików powiązanych z daną aplikacją.

Innym ciekawym przykładem integracji jest sam rejestr systemowy Windows, zawierający informacje o aplikacjach, plikach powiązanych z aplikacjami oraz ustawieniach konfigurujących aplikacje. To właśnie z tego powodu nie powinieneś po prostu kasować nie używanych aplikacji; powinieneś odinstalowywać je za pomocą ikony Dodaj/Usuń programy (Add/Remove Programs) z okna Panelu Sterowania lub uruchamiając kreatora deinstalacji, usuwającego wszystkie zbędne komponenty.

Oczywiście z faktu integracji wszystkich aplikacji w rejestrze systemowym możemy czerpać duże korzyści. Przede wszystkim, pozostałe aplikacje mogą działać w korelacji ze świeżo zainstalowanym programem. Na przykład Word 2000 – kiedy chcę otworzyć w nim nowy dokument ze zdigitalizowanym obrazem z mojego skanera, on automatycznie ładuje aplikację interfejsu skanera i pomaga mi wykonać zadanie. Podobnie, jeśli spróbujesz otworzyć plik używany przez nową aplikację, zauważysz że system Windows zarejestrował typy formatów plików wykorzystywanych przez tę aplikację. Dzięki temu wystarczy, że po prostu klikniesz na pliku, a Windows automatycznie załaduje obsługujący go program i pokaże jego zawartość.

Z tego wszystkiego wypływa jeden zasadniczy wniosek (znowu) – twój komputer działa jako całość – od sprzętu, poprzez programy, aż do systemu operacyjnego – jest on połączeniem wszystkich zainstalowanych w nim elementów. Dlatego wystrzegaj się robienia rzeczy, które pozornie rozwiązują jakiś pojedynczy problem, ale mogą być przyczyną wielu nowych. W końcu nie zależy ci na tym, aby wywołać poważną awarię lub pogłębić zaistniałe problemy.