Szukanie wirusów

Szukanie wirusów

Wirus komputerowy może wyrządzić wiele nieprzyjemności:

• Może uniemożliwić prawidłowe uruchamianie komputera lub ładowanie Windows.

• Może uniemożliwić uruchamianie lub otwieranie plików w twoim systemie.

• Może spowodować, że twój komputer nie będzie mógł rozpoznawać pewnych rodzajów sprzętu, na przykład dysku twardego.

• Może przemielić konfigurację BIOS-u przez maszynkę do mięsa lub potajemnie wysłać zarażoną przesyłkę elektroniczną do osób znajdujących się w twojej książce adresowej.

• Może nawet zablokować działanie programów antywirusowych (wiele wirusów radzi sobie z tym bez problemu).

Każdego dnia w internecie pojawia się coraz więcej nowych wirusów. Powstają regularnie i często atakują sprzęt lub oprogramowanie (wykorzystując słabe punkty) tuż po jego wypuszczeniu na rynek. Sieci firmowe i szkolne często ulegają powolnej degradacji, gdy liczba wirusów mnożących się w ich systemach zaczyna przekraczać wszelkie normy.

Stąd wokół wirusów komputerowych powstaje zwykle bardzo dużo szumu, najczęściej zupełnie niepotrzebnego. Bo chociaż stanowią one potencjalną przyczynę awarii, to jednak wiele z nich nie wyrządza żadnych szkód, a jedynie wprowadza trochę nerwowości i niedogodności.

Poza tym ludzie lubią zwalać na wirusy odpowiedzialność za prawie całe komputerowe zło.

Najbardziej denerwujące w tym wszystkim jest to, że utrzymanie systemu wolnego od wirusów nie wymaga wcale jakiejś wyjątkowej wiedzy czy umiejętności. Nie ma też znaczenia stopień korzystania z internetu. Jednym z elementów planu zabezpieczającego komputer jest specjalne oprogramowanie antywirusowe.

Napisałam ten paragraf po to, aby pomóc ci wyeliminować wirusy będące potencjalną przyczyną problemów, z którymi możesz się zetknąć. Jednak moim głównym zamierzeniem jest uchronienie cię przed większością innych zagrożeń.

„MÓWIĘ Cl, TO NA PEWNO WIRUS!”

Bazując na własnym doświadczeniu w pracy z wieloma użytkownikami (czasami w ciągu jednego tygodnia zjawia się ich tysiące) muszę powiedzieć, że na 100 osób przychodzących do mnie z podejrzeniem wirusa w systemie, tylko niecałe 5% jest rzeczywiście zarażona.

W tym momencie przypomina mi się jeden facet, od którego niedawno dostałam e-maila, w którym pisał, że w jego biurze wybuchł pożar i wytworzyły się olbrzymie ilości ciepła. Komputer na szczęście się nie stopił, ale zaczął zachowywać się trochę dziwnie. Na końcu człowiek zadał pytanie: „Czy myśli Pani, że to może być wirus?”

„O rany, nie”, odpowiedziałam. „Wydaje mi się, że ogień uszkodził wewnętrzne komponenty komputera. Nie uważa Pan?”

I rzeczywiście, wewnętrzne wentylatory jego komputera były zablokowane przez śmieci, a niektóre elementy plastikowe i kabelki trochę się rozpuściły. Ponadto uszkodzony był procesor.

Jednak aż do samego końca, gdy po zainstalowaniu nowego procesora wszystko wróciło do normy, człowiek przekonany był o tym, że sprawcą całego nieszczęścia jest wirus. Mimo to nie chciał zapłacić dodatkowych 50 dolarów za program antywirusowy, który by to sprawdził.

Użytkownik: pierwsza linia obrony

Najlepszą tarczą chroniącą twój komputer przed wirusami jesteś ty. Wystarczy, że nauczysz się właściwie postępować z plikami, a już znacznie obniżysz ryzyko zarażenia. Jeśli zaś będziesz nieostrożnie posługiwał się plikami, to nawet najlepsze oprogramowanie antywirusowe nie zapewni ci bezpieczeństwa.

Podam przykład z własnego podwórka. Przez ostatnie lata ściągnęłam, przetestowałam, opisałam lub stworzyłam wiele tysięcy plików. Pracowałam w jednym z największych serwisów internetowych, w którym często można usłyszeć o rozprzestrzenianiu się kolejnych wirusów komputerowych. Ale jakoś nigdy nie zdarzyło mi się złapać choćby jednego z nich.

Oto moja recepta obronna:

• Regularnie przeprowadzaj aktualizacje swojego oprogramowania antywirusowego.

• Codziennie uruchamiaj funkcję pełnego wyszukiwania wirusów.

• Nigdy nie otwieraj e-maili z załącznikami od nieznanych ci osób.

• Zawsze sprawdzaj zawartość załączników przez otwarciem listu.

• Ściągaj wyłącznie pliki pochodzące z pewnych źródeł i zawsze sprawdzaj je pod kątem obecności wirusów.

• Staraj się nie przyjmować od ludzi żadnych dysków (do załadowania, skopiowania, itd.), ponieważ inni nie muszą być tak ostrożni jak ty.

• Jeśli musisz już załadować zawartość jakiegoś dysku, nie zapomnij go wcześniej prze-skanować.

UWAGA

Szczerze mówiąc, zdarzyło mi się kiedyś, że jeden z moich komputerów złapał wirusa. Mój przyjaciel – też komputerowy ekspert – przyniósł do mojego biura dyskietkę z dokumentem do wydrukowania. Stwierdził, że musi zrestartować komputer i niechcący zostawił dyskietkę włożoną do stacji. Jak się okazało, była ona zakażona jednym z wirusów zwanych wirusami sektora startowego (boot sector viruses), przenoszonego na dyskietkach i uaktywnianego przy próbie uruchomienia systemu z dyskietki. Mój komputer stał się jedną z jego ofiar.

Podstawowe narzędzia do wyszukiwania wirusów

Spośród najlepiej znanych i najczęściej kupowanych skanerów antywirusowych należy wyróżnić dwa produkty: Norton AntiVirus (NAV) oraz McAfee VirusScan. Obydwa istnieją w wersjach instalowanych podobnie jak zwykłe aplikacje. Dopiero później możesz skonfigurować je w wygodny dla siebie sposób: aby działały przez cały czas w tle lub były uruchamiane ręcznie.

Oczywiście istnieje znacznie więcej takich programów, dostępnych zarówno w sklepach, jak i na stronach internetowych. Na przykład serwis www.Download.com umożliwia pobranie próbnych wersji programów komercyjnych lub shareware’owych (na zasadzie „wypróbuj zanim zarejestrujesz i kupisz”).

Szukanie wirusów przez internet

Choć wiele spośród internetowych serwisów znika niedługo po pojawieniu się, wciąż można spotkać takie, które oferują darmowe skanowanie wirusów przez internet. Jednym z najpopularniejszych miejsc w sieci jest PC Pitstop, dostępny pod adresem www.pcpitstop.com. Serwis oferuje szeroki zakres narzędzi, które mogą być uruchamiane z poziomu zwykłej przeglądarki internetowej (na przykład możliwe jest badanie prędkości łącza internetowego, stanu twardego dysku lub wydajności komputera).

Jeśli chcesz poszukać u siebie wirusów, wystarczy że:

1. Odwiedzisz stronę PC Pitstop i klikniesz na opcji AntiVirus.

2. Zaakceptujesz pobranie niezbędnych plików.

3. Wybierzesz jedną z opcji: Quick Scan (szybkie wyszukiwanie w najważniejszych plikach i katalogach), Fuli Scan (bardziej wymagający test antywirusowy) lub Custom Scan (sam możesz wybrać napęd(y), katalogi oraz podkatalogi do sprawdzenia). Kliknij na OK, aby potwierdzić wybór.

4. Po zakończeniu procesu wyszukiwania, przeczytaj raport wyświetlony na stronie. UWAGA
McAfee także oferuje internetową wersję swojego programu, zwaną VirusScan Online, jednak nie jest ona darmowa (roczny abonament to koszt 29.95 USD).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *